Jeszcze nie tak dawno mokliśmy razem na Babińcu i śmialiśmy się z tego. Podchodziliśmy, kiedy wiatr był tak silny, że stawały wyciągi. Żadne warunki nie były tak złe, żeby popsuć nam humory. Z Szymonem po prostu się chciało. Był moim ulubionym instruktorem, najlepszym ze wszystkich! Zawsze uśmiechnięty, odważny, przyjaciel całego świata.Lila
Aby w pełni wykorzystać możliwości tej galerii obsługa JavaScript powinna być aktywna.Jeżeli widzisz ten komunikat to prawdopodobnie jest on wyłączony, lub Twoja przeglądarka go nie obsługuje.

GALERIA

Wybierz kategorię zdjęć: